• wybory

    W czerwcu 1989 r byłem b. zadowolony, naładowany nadzieją. 24.05.2015 r. byłem zniesmaczony i przerażony.

    Jakim jesteśmy społeczeństwem ? Czy dorośliśmy do demokracji ? Raptem połowa uprawnionych raczy pofatygować się. A jak głosowaliśmy. Brak słów aby to oddać. Emocje w życiu człowieka są ważne. Ale czasem wskazane korzystać z rozumu. Na Kukiza glosowało około 10% uprawnionych do głosowania, ale byli to głównie osobnicy pozostający na utrzymaniu rodziców (przeważnie uczniowie, studenci i zawodowi bezrobotni z tzw. dobrych domów), a więc nic dziwnego, że gospodarka ich nie obchodziła, skoro w domu mają oni darmowy bankomat. Poza tym, to twoi znajomi nie są reprezentatywną próbka wyborców.

    Generalnie: osoby takie jak ja, zobaczywszy, ze żaden z kandydatów nie programu gospodarczego, po prostu zbojkotowali to głosowanie, a w pierwszej turze to byliśmy nawet większością absolutną a w drugiej także większością, jako że obywateli bojkotujących to głosowanie było więcej niż tych, którzy głosowali na Dudę. O tym trzeba pamiętać! Zrozum, że osoby takie jak ja, zobaczywszy, ze żaden z kandydatów nie programu gospodarczego, po prostu zbojkotowali to głosowanie, a w pierwszej turze to byliśmy nawet większością absolutną a w drugiej także większością, jako że obywateli bojkotujących to głosowanie było więcej niż tych, którzy głosowali na Dudę. I o tym trzeba pamiętać oraz szanować wolność wyboru innych osób. Bojkot wyborów bez realnego wyboru pomiędzy kandydatami jest bowiem elementarnym prawem człowieka a szczególnie obywatela! Przymus (de facto) udziału w wyborach za bardzo przypomina mi czasy PRLu…


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :