• turysta w Egipcie

    W tego typu kwestiach od przedstawicieli biura podróży nie oczekiwałbym obiektywizmu, w końcu ich rolą jako organizatora wczasów – czy nam się to podoba, czy nie – jest sprzedać swoje usługi jak największej liczbie klientów. Co więcej, byłoby to przejawem pewnej schizofrenii oferować wyjazdy i jednocześnie przyznawać, iż nie są one bezpieczne.

    A poza wszystkim, to wydaje się, że powinniśmy się zawsze kierować – a szczególnie w takich sytuacjach, kiedy chodzi o nasze życie, a nawet zdrowie – własnym rozumem i zdrowym rozsądkiem. Nikt nas z tego nie zwolni, nawet najbardziej przekonująca przedstawicielka biura podróży! Egipt jest krajem rządzonym przez ustanowioną w wyniku zamachu stanu dyktaturę wojskową na pasku USA, po 5 latach zamętu i rewolucji, w regionie pogrążającym się w coraz większym zamęcie. Biorąc pod uwagę całokształt sytuacji na Bliskim Wschodzie, praktycznie cały arabski żyzny półksiężyc znajduje się w stanie wojny. W takie okolice lepiej na urlop nie jeżdzić, nawet jeśli biura podróży koniecznie chcą zarabiać na naiwnych.

    Jeśli P. Agnieszka koniecznie chce urlopu w tamtych stronach, gorąco polecam Oman – bezpieczny, spokojny, czysty, nieskomercjalizowany jak Dubaj, z doskonałą infrastrukturą, przepięknymi plażami, wąwozami w górach, interesującą architekturą i zabytkami. Spędziliśmy tam jedne z najlepszych wakacji w życiu, jeżdżąc terenówkami po wadis, śpiąc pod gwiazdami w górach kilometry od ludzi i pływając z delfinami w Salalah.

    Tylko proszę się pospieszyć, absolutny Sułtan Kabus jest na ostatnich nogach, nie ma dzieci czy naturalnego następcy, kraj jest położony strategicznie, ma trochę nafty, jeśli władca umrze i zacznie się zamęt Hegemon zechce być może ponieść tam demokrację, z wiadomymi skutkami…..


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :