• Leroy nie mógł dostarczyć zamówionych i zapłaconych bloczków i zgodziłem się na białe z Żelisławic- jakościowo dużo lepsze mniej ukruszonych ale są bardziej miękkie po uderzeniu gumowym młotkiem robią się całkiem spore zagłębienia.W tygodniku moim niema  klimatyzacja Warszawa co pokazywać gdyż codziennie pada i postępów prawie brak.

    W kotłowni przybyły dwie warstwy a dzisiaj przywiozłem drewno na szalowanie stropu.Zadzwoniłem do brata by zabrał ze sobą jeszcze dwóch kumpli i przyjechali na 17stą jak kończę pracę a o 16stej dostałem takiego mmsa

    Działania zdążały do zalewania ale z racji mojej pracy beton zamówiony został dopiero na sobotę i w dodatku na godzinę 17-18stą. Bardzo sceptycznie podszedłem do tego terminu będąc przekonanym że coś nie wypali gdyż to sobota i godzina o której myśli się o wszystkim innym niż o pracy.

    W piątek rozparliśmy słupy od strony drogi by jak najkrócej blokować chodnik a w sobotę biegałem z kąta w kąt sprawdzając czy wszystko jest ok. Godzina 14sta telefon z betoniarni (30km dojazdu) ładujemy będziemy do godziny

    To nie garaż tylko szopa na czas budowy z płyt MFP obitych czarną folią.

    Dzisiaj był dalszy ciąg kręcenia drucików i wyszło że zabraknie 8prętów 12stki a zamawiałem ze sporym zapasem nie przewidując wzmocnień wokół otworu na  http://klimatyzator.eu  schody a sporo tam tej stali weszło.

    Zdjęć znowu zapomniałem a jak schodzę z budowy to już ciemno.

    4m3 deski 32mm i 140 stempli, 1,5m3 calówki miałem z ław ciekawe czy to wystarczy na 97,5m2 stropu?

    100m2x0,032=3,2m3 wszystkie dechy 3metroweZ szalowaniem stropu trochę zeszło, trochę pogoda przeszkodziła ale jest skończone na 95% zostało wieńce powiązać jak będzie zbrojenie skończone.

    A nad tym właśnie pracuję ale znowu co drugi dzień przez te ulewy.

    Jest już troszke więcej, ostatnie zdjęcie z 20.05

    Trzy podciągi 7m siedem razy fi16 z zageszczeniem strzemion przy podporach co 8cm

    Skończona ściana od sąsiadaZa domem mam taką sytuację; ponad pierwszym bloczkiem poziom podłogi i trochę ponad będzie obsypane ziemią i miało iść 15cm styro grafitowego ale zostały mi jeszcze 12cm płyty twardego wodoodpornego i nie wiem co będzie lepsze?


    votre commentaire
  • W tamtą sobotę stwierdziłem że zima jak będzie to chwilowo i udałem się na budowę rozpocząć sezon. Ściągnąłem folie i zobaczyłem że dorabiany beton gdy zabrakło tego z gruchy jakieś 0,5 metra stał się sypki że bez problemu można go zdrapać reszta w najlepszym porządku.Zastanow sie czy nie warto przeplacic na transporcie, ale brac mniejsze ilosci wlasnie z Casto. Ja bralem po 6-8 palet kazdorazowo placac za transport, ale w zamian za to mialem palety rozstawione tam gdzie chcialem i nie musialem nosic bloczkow.Miało być murowanie ale z przyczyn pogodowych i wyjazdowych przekładało się na później aż do tego weekendu.

    Zamknięcie sezonu narciarskiego poprzedniego weekendu (Jasna-Chopok 220km a jak świat się zmienia)

    Zabrałem ze sobą przyczepkę z obi "zrób zakupy i wypożycz przyczepkę od 1zł*" (dzwoniłem do dwóch wypożyczalni w pobliżu i u nich zima nie wypożyczają) trzeba zrobić zakupy min za 100zl i wypozyczenie 45zl za dzień i 60zl za dobę i jest kara za nie oddanie w terminie 60zl i jeszcze papierki i papierki tragedia 1h załatwiania.W piątek byłem zamówić beton komórkowy. W castoramie dogadałem dodatkowy rabat na transport 4 kursy hds po 5 palet za 200zł. Zadowolony pytam o kwotę która wyszła jakoś za duża i okazało się że właśnie cena bloczka zwiększyła się o 1 złoty to lece do LM też mieści się w 1 strefie do dziesięciu kilometrów i ze zniżką na karte DOM za 20zł mam 5 procent zniżki na pierwsze zakupy i bloczki po 5,96 minus 5 procent ale transport (150zł do 9T-7pAlet)a w castoramie (100zł 5T) dostawa na sobotę.

    bo z opowiadań i humanistycznych to u mnie zawsze było słabo a przekazać tyle wydarzeń i emocji z trzech lat to nie łatwa sprawa.

    Czy posiada ktoś bramę segmentową z furtką jakąś ciepłą? jakie koszty bo tu tanio się raczej nie uda chyba że jest tańsza opcja? zwykła uchylna i to ocieplić tylko czy się da żeby miało to sens?

    Jakiś prosty program do wizualizacji by kolor elewacji wybrać znacie?

    Z rana lecę na firmę po niwelator do pierwszej warstwy.

    Zacząłem od czyszczenia chudego do papy pod ściany, później podkleiłem papę ze środkowej ścianki która była położona jesienią by można było wylać przejazd położony wyżej. Przywiozłem pręta fi16 na słupy które trzeba zmontować przed ścianami. W międzyczasie przyjechały bloczki. pokręciłem jednego słupa i zrobiła się 18sta.

    W niedzielę chciałem robić reszte słupów ale potrzeba pręty na strzemiona pociać bo w sobotę nie miałem szlifierki. Że niedzielny poranek to na początek prace porządkowe i przygotowka do strzemion bo chcialem troche cieńsze słupy.

    Na gotowo 5 i jeden do związania z wyprowadzeniem.

    Zdjęcia wieczorem.

    Chciałem wywieźć pozostałości ziemi która zalega na działce sąsiada i mi spokoju nie daje. Lekko nie miała jednoosiowa i zrobiłem tylko 7 kursów na oko jakieś 10T ale zostało jeszcze z 15T ale to już chyba rozpracuje na działce.

    Szukam betonu komórkowego 600tki szary - casto 5,96 LM 5,96 lokalne składy dużo drożej bo oni handlują głównie ceramiką


    votre commentaire
  • Nie wiem jak teraz z terminami ale skoro w urzędzie taką odpowiedź uzyskałem to albo tak było albo mydlili mi oczy. Najważniejsze że nie jestem już uzależniony od nich.Izolacja od gruntu będzie 20-30cm,

    ściany 15cm grafitowego

    dół i góra podłogówka+drabinki w łazienkach

    strop nad parterem żelbet nad piętrem będzie chyba drewniany

    poddasze nie użytkowe, 

    piec to śmieciuch z buforem 1500-2000l a może dwa

    bez kominka jeden komin na zewnątrz budynku

    Wentylacja mechaniczna własnorobna raczej bez rekuperatora chyba że własnej roboty

    GWC rurowy

    ogólnie to wszystko własnej roboty bo kasy to ledwie na materiały na stan surowy i mamy nadzieję że zamknięty ale jakoś to będzie.

    Zdjęcia mam umieszczone na albumie i linkuje do niego, gdybyście mieli sugestie dlaczego nie działają to proszę o info, jak nie to po pracy przerzuce na jakiś inny serwer.Kolejna sobota: przypełzłem koparką 10km -1.10h jazdy na 7-mą i z pierwszym kursem pojechałem na wysyp zaliczkować kolejne transporty ale gościa nie było ani nie odbierał telefonu więc wysypaliśmy i tak gdy gościu nie odbierał ani nie oddzwaniał wywiozłem chatkę i teren pod fundamenty juz obniżylem o 30cm. 16 samochodów x 100zl myślałem że się upomni ale tyle miałem gratis. Na placu boju została wielka sterta papy i sterta byle jakiego drewna i spora sterta złomu. Alba za odbiór papy miała jakieś chore kwoty więc znalazłem w Sosnowcu na Lenartowicza firmę która zajmuje się utylizacją materiałów niebezpiecznych i liczą sobie za tonę to papę na Żuka kuzyna i jeden problem z głowy. Następnego dnia okazało się że sterta złomu co nie zdążyliśmy sprzedać w sobotę też zniknęła.  W trakcie prac wyburzeniowych wyszedł kolejny bubel z moją działką a mianowicie gdy urwałem koparką rurę wodociągową i woda napierdzielała przekrojem fi 50 przelewając się do rury kanalizacyjnej okazało się że woda wypływa nie do studni kanalizacyjnej a do ulicznej studzienki deszczowej, która jest na skraju drogi- jakaś koszmarna samowolka budowlana! Coś trzeba będzie z tym zrobić. wracam do opisu mojej przygody z budowaniem po awarii dysku.

    Chata wyburzona, plac posprzątany a nie można budować, tyle się już naczekałem i naczytałem a zacząłem czytać gdy się zmieniło z "remonciku" na budowę a jak tu budować jak się nigdy tego nie robiło a jak robić to najlepiej jak się potrafi i na ile jest się w stanie poświęcić energii.Pożyczyłem tym razem koparko ładowarkę na weekend z firmy na akcje sprzątnięcia garaży Pogody wciąż brak, papierki załatwione miałem w marcu, na początku maja zburzyłem garaże i pod koniec czerwca dalej pogoda nie pozwala kopać tym bardziej że muszę odkryć fundament sąsiada a budynek 9m wysoki.postanowiłem kopać dziurę pod gruntowy wymiennik ciepła dla sprawdzenia co w trawie piszczy.Duże przyśpieszenie w fotorelacji z braku zdjęć:; bloczki wymurowane do końca 850szt i dowiezione jeszcze 150szt

    Otynkowane ścianki zewnętrzne po obu stronach i maźnięte dysperbitem - strona zewnętrzna grunt i 3warstwy a wewnętrzna jedna mniej, 6 czy 7 wiader 25kg tego poszło a teraz tak myśle czy w takiej konfiguracji jak jest u mnie przy drenażu nie lepiej by miała ścianka fundamentowa bez takiego obcisłej gumowatej powłoki. Drenaż robiony jakoś na raty po trochu a później styro chciałem 15cm ale w sklepie w ostatniej chwili wziąłem 12stke gdy gościu wywalił gały na moje 15 wodoodpornego i cały czas żałuje tej decyzji.

    Do malowania zgłosiła się nawet inwestorka

    Jeszcze nie czas na kopanie fundamentów; pompa na calowego węża nie dawała rady

    W między czasie podpięli prąd budowlanypo prawie 2 tygodniach bezdeszczowej pogody postanowiłem kopać. Logistycznie to nie takie proste na tak wąskiej działce tym bardziej że wszystko trzeba wywieść. Tym razem jeździła TATRA niezbyt szybki pogotowie kanalizacyjne Warszawa  to wóz i od 7rano po walce prawie się udało zostało jakieś dwa samochody więc wrzuciłem na działkę sąsiada ale się nie pogniewał.

    W niedzielę zaczęło się szalowanie

     na niego nie patrzcie tylko na dobytek garażowy po prawej i wykorytowane miejsce po starym domu po lewejObok szopy wykopałem dołek kontrolny do badania poziomu wód gruntowych by wiedzieć kiedy można kopać fundamenty bo stan wód bardzo wysoki a wiosna 2013r nie sprzyjała lało co chwila.

    W oczekiwaniu na dobrą pogodę pozbijaliśmy blaty na szalunki ław a następnie zbrojenia.

    Z tego czekania wyszło że skoro mam już przejazd pod budynkiem do tych garaży

     


    votre commentaire
  • Po niezliczonych wizytach (dowożenie papierków i poprawianie jakiś innych), telefonach przez przypadek okazało się że nasza sprawa jest u naczelnika a jemu się to gdzieś zawieruszyło (od złożenia mija 9miesięcy). Wizyta u naczelnika wydziału architektury a ten że mu się to nie widzi i wyda pozwolenie tylko na doklejenie się do sąsiada!

    I jeszcze takie coś że architekt który nam robił projekt jest nie za bardzo on zna takiego dobrego którego projekty przechodzą bez problemu. W ramach rekompensaty za tak długie czekanie jak już będzie projekt to go szybciutko podpisze. Więc do niego może będzie szybciej i bez problemów a tu cena za projekt 8tys bo to indywidualny trzeba wszystko przeliczać itp.więc projekt się robi... Po przemyśleniach stwierdziłem że niema co tu klecić nowego ze starym tym bardziej że fundament nie był najlepszej jakości, wywalamy wszystko i budujemy od zera. Do architekta a tu projekt był gotowy i teraz to już się nie da bo wymaga to wszystkich przeliczeń od nowa co wiąże się oczywiście z odpowiednią dopłatą Po długich rozmowach doszliśmy do kompromisu że część zaprojektowana zostanie po staremu a na rysunkach się zmieni że część istniejąca to projektowana... 

    Projekt budowlany został zgłoszony w urzędzie i należy trochę poczekać bo u nas wszystko trwwwwaaaaaaa.... Po miesiącu idę bo miało być szybciutko, nikt nic nie wie to do pokoju naczelnika a tam zamknięte to pytam a on na L-4. Odczekałem kolejny miesiąc i dzwonie do niego bo dostałem prywatny numer to nie odbiera. Drogą formalną to trzeba jeszcze czekać, to czekam i czekam i dzwonie i dzwonie mija kolejny miesiąc to idę i dowiaduje się że wspaniały naczelnik już tu nie pracuje śmiać się czy płakać nie wiem już mi wszystko jedno tylko poczułem się....W piątek ulewa była przeokrutna i gościu z wysypu zadzwonił że nie przyjmie w sobotę samochodów ode mnie gdyż jest za duże błoto to przekładamy na następną sobotę. W między czasie pani inwestor załatwia geodetów i dziwna wiadomość od nich: Budynek w granicy to trzeba rozgraniczenie a to stara dzielnica i niema aktualnych map więc trzeba je dopiero zrobić ale to potrwa około 6miesięcy i cena=5tys!!!!

    Dzwonie i usłyszałem że po znajomości to mi zejdzie z ceny na 3,5tys ale czasu się nie przeskoczy. Telefoniada po okolicznych geodetach i faktycznie ceny takie wysokie i jeśli niema aktualnych map to bedzie to tyle trwało. Po obdzwonieniu wszystkich cena zeszła na 2,3tys z wytyczeniem budynku ale z budową trzeba czekać.

    I oczywiście musiałem odczekać do końca ustawowego terminu czyli 6miesięcy tak jak wcześniej z pozwoleniem na rozbudowe.  Pożyczyłem koparkę z firmy i zamówiłem dwa samochody 3osiowe do wywozu gruzu na godzinę 7.00, była to sobota. Szwagier, brat i -przyjaciel rodziny do pomocy - przebierania gruzu bo miałem umówiony wysyp za darmo ale miał być czysty bez desek, papy i innych śmieci. Zjawił się tylko jeden samochód gdyż drugi miał awarię.

    Działkę kupiliśmy w październiku 2009 i od razu zaczęliśmy załatwiać sprawy a pozwolenie otrzymaliśmy w marcu 2012 da się? da! hehe. Połowy albo i więcej problemów pominąłem ale tego się już nie pamięta.

    Koniec tej papierkologii zaczynamy budować!!! aha trzeba jeszcze wyburzyć co wymaga pozwolenia i dziennika budowy-rozbiórki z kierownikiem budowy ale na szczęście to już było złożone razem z pozwoleniem na budowę.


    votre commentaire
  • Niestety cały program rozwoju F-35 nie dość, że został opóźniony, to jeszcze jego koszty urosły do gigantycznych rozmiarów."Co racja to racja. Jak taki ruski MIG-35 albo SU-35 najpierw zobaczy takiego F-35, to już mu nie popuści i w prawdziwej walce (kołowej) nie da mu żadnych szans.Rosjanie maja na to pomysł taki, że w rejonie ich systemów radarowych zgrubnie wykryją takie niewidzialne cuda i w ten rejon puszcza z dużą prędkością parę swoich Su i Mig. Jak juz bedą blisko wuko to namierza ze swoich stacji radarowych tudziez na podczerwień. Ewentulanie wystrzelenie rakiety przez niewidzialny zdradzi jego pozycje. Czy to w realu zadziała? Trudno powiedziec, jakby Ruscy mieli 300-400 nowoczesnych Su i Mig to kto wie ale na dzien dzisiejszy mozna powiedziec ze maja ze 100 - 120 wiec ...sami to oceńcie.Bez solidnego wsparcia latają głównie samoloty szpiegowskie. Mam wrażenie, że wiele osób ocenia F-35 w kontekście walki powietrznej, która nie jest jego głównym przeznaczeniem. W założeniach armii USA ma to być maszyna zdolna głównie do atakowania celów naziemnych. Do walki powietrznej został przygotowany F-22 (dwa silniki, lepsza manewrowość, komora przeznaczona do przenoszenia głównie rakiet powietrze-powietrze).I to jest jego główna wada Resztę nakładem sił środków da się poprawić Przenosi mało uzbrojenia w lukach Jakby był tak uzbrojony jak normalny myśliwiec to przestał by być "niewidzialny " Na tyle mało że myślą nad tym by może zrezygnować z tej niewidzialności Do tego wersja B dla lotnictwa pokładowego ma tragicznie mały zasięg

    Sianie propagandy... Ten projekt to tragedia. W czasie prawdziwej walki ten samolot bez solidnego wsparcia nieistnieje. Do tego dochodzą problemy z pilotażem/usterki. 


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires