• komponenty

    Były prezydent odpowiedział: – To jest rzecz dosyć śmieszna. Jeżeli zniknęły jakieś obrazy, to trzeba je znaleźć lub też zawiadomić prokuraturę i kogoś ścigać.

    Była to odpowiedź trochę w stylu “Śniegi same spłyną Wisłą do morza”, ale nie czepiajmy się o szczegóły.

    – Robienie z tego sprawy politycznej wydaje mi się po prostu politycznie motywowane – kontynuował były prezydent, moim zdaniem słusznie, bo pospolitej kradzieży żadną miarą nie można uznać za sprawą polityczną. Zresztą najprawdopodobniej była to zwykła pożyczka i tylko później jakoś tak wyszło, że ktoś przez pomyłkę, najzwyklejszą pomyłkę, jaka może przytrafić się każdemu, zaniósł obraz na aukcję.

    O dalszym ciągu wypowiedzi byłego prezydenta nie wiem, co sądzić – czy była to delikatność, dyskretna wskazówka, czy po prostu pomyłka freudowska:

    – Gdy obejmowałem Pałac Prezydencki, do głowy mi nie przyszło, aby sprawdzać, co zostało po prezydencie Kwaśniewskim, gdyż wydawało mi się oczywiste, że obowiązuje pewna elegancja. Jakieś kolejne Kiejkuty zapewne gdzieś funkcjonują, tak samo jak stacje wywiadu elektronicznego, czy radarowa penetracja Rosji.

    Bazy NATO z klasycznym sprzętem, to raczej kwiatek do kożucha.

    TEN PRZECIWNIK dysponuje bronią atomową, więc siły konwencjonalne będą używane jedynie na trzeciorzędnych kierunkach działań.

    Ten aspekt jest pomijany w dywagacjach, tak samo jak dysproporcja w nakładach na zbrojenia.

    NATO wydaje ponad bilion zielonych rocznie, na różne komponenty.

    Rosja 80 miliardów, Chiny 120.

    Przy takiej dysproporcji środków, trudno mówić o jakimś konwencjonalnym konflikcie.

    Pięć lat prezydentury Lecha Kaczyńskiego wyparowało z tej wypowiedzi jak pięć lat drugiej kadencji Bronisława Komorowskiego. To by wskazywało albo na delikatność (były prezydent nie chciał mieszać w brzydką sprawę zmarłego), albo na freudowską pomyłkę (były prezydent wyparł z pamięci osobę zmarłego do tego stopnia, że kompletnie zapomniał, iż objął po nim prezydenturę). Na placu boju pozostał Kwaśniewski. I tu być może tkwi wspomniana dyskretna wskazówka: Kaczyński na pewno nie miał z tym nic wspólnego (znowu element freudyzmu?), ale Kwaśniewski… No, nie będę już tego wątku rozwijał, ani przypominał o butach w rozmiarze europejskim, w każdym razie w dalszym ciągu nie jest to sprawa polityczna.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :