• gospodarka

    W kanadyjskiej prowincji Ontario self employed czyli samozatrudniajcy się może pracować dla kogokolwiek kto da mu pracę bez żadnych kontraktów.

    Do pewnej kwoty zarobków nie jest zobowiązany do pobierania HST czyli odpowiednika VAT.

    Z podatku rozlicza się do czerwca następnego roku.

    Jeżeli przekroczy pewien pułap zarobków to w rozliczeniu podatkowym będzie musiał zapłacić odpowiednik ZUS za rok ubiegły.

    W regulacjach federalnych jest bardzo wyraźne rozróżnienie pomiędzy pracą na etacie a pracą jako samozatrudniony.Kto by pomyślał, że kiedyś twarzą Platformy Obywatelskiej będzie kobieta miotająca się po dworcach kolejowych, histerycznie wrzeszcząca na peronach, wpadająca do wszystkich przedziałów żeby torby papierowe pokazać, że potrafi powiedzieć „dzień dobry”, sztucznym uśmiechem do złudzenia przypominającym paraliż strasząca dzieci, napadająca Bogu ducha winnych ludzi i zadająca im idiotyczne pytania, zagrzebująca się w piachu i bredząca o satysfakcji z bezpośrednich kontaktów z wyborcami (jakieś mrówki??), chowająca się w wiejskiej remizie, bo nawet zaprzyjaźnione media nie były w stanie stworzyć tłumu z kilku działaczy PSL i paru strażaków, którym nie udało się uciec! „

    Samozatrudniony pracuje na swoim sprzęcie, w swoich godzinach i w swoim biurze czy warsztacie.

    Jeżeli w większości pracuje na terenie firmy, na sprzęcie firmowym i w godzinach wyznaczonych przez firmę, to w rozumieniu prawa jest pracownikiem etatowym. Znasz może jakieś konkretne przykłady skutecznej walki z bezrobociem, czyli skutecznego zachęcania w kapitalistycznej gospodarce rynkowej do zatrudniania na normalny pełen etat ludzi bezrobotnych? Ja nie znam, a rynkiem pracy zajmuje się od prawie 30 lat. Niemniej mogłem takowe przypadki przegapić.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :